Akt oskarżenia w sprawie grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem pieniędzy metodą na tzw. „policjanta”

Data modyfikacji: 14.04.2020

Do Sądu Okręgowego we Wrocławiu wpłynął akt oskarżenia skierowany przez Wydział I Śledczy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu przeciwko Danielowi J. oraz 17 innym oskarżonym o czyny z art. 258 § 1 i 3 kk, art. 286 § 1 kk, art. 13 § 1 kk w zw. z art. 286 § 1 kk, art. 233 § 1 kk, art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii.

Przeprowadzone postępowanie przygotowawcze pozwoliło wykazać, że Daniel J. kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która w pierwszej połowie 2017 roku podjęła w stosunku do kilkudziesięciu osób w podeszłym wieku na terenie całego kraju, przy wykorzystaniu ich braku zdolności rozeznania znaczenia przedsiębranych czynności, działania skutkujące doprowadzeniem oraz usiłowaniem doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, stosując metodę na tzw. „oficera CBŚP”. W skład grupy przestępczej wchodziły osoby z tak zwanej „grupy bydgoskiej” oraz tzw. „grupy warszawskiej”. Każdy z członków grupy pełnił określoną rolę, np. były osoby nazywane odbierakami (słupami) - zajmujące się odbieraniem pieniędzy, logistykami - zajmujące się zakładaniem kont, przekazywaniem dokumentów bankowych oraz pieniędzy kolejnym członkom grupy przestępczej. Były też osoby zajmujące się werbowaniem kolejnych członków grupy oraz wykonujące rozmowy telefoniczne z pokrzywdzonymi i uwiarygadniające rozmówcę.

Postępowanie zostało zainicjowane przez Komendę Miejską Policji we Wrocławiu wskutek zawiadomienia złożonego w marcu 2017 r. przez kobietę w podeszłym wieku, która została oszukana przez sprawców. Mieszkanka Wrocławia, w następstwie działań grupy przestępczej, przekazała sprawcom pieniądze w kwocie 312.200 zł. Z poczynionych ustaleń wynikało, że do tej pokrzywdzonej wielokrotnie wykonywał połączenia telefonicznie mężczyzna, który podawał się za oficera Centralnego Biura Śledczego. Sprawca starał się przekonać kobietę, że jej pieniądze ulokowane na koncie bankowym były zagrożone ze względu na możliwy atak hakerów, w skutek czego mogła ona stracić oszczędności swojego życia. Jednocześnie namówił kobietę, że jeżeli będzie postępowała według jego wskazówek - tych pieniędzy nie straci. Dla uwiarygodnienia, że był funkcjonariuszem policji poprosił kobietę, by nie rozłączając połączenia telefonicznego, na klawiaturze swojego telefonu wprowadziła numer alarmowy policji o treści „997”. Pokrzywdzona uległa tym namowom, a po wprowadzeniu wskazanego numeru alarmowego, rozmowa została przekierowana do innego mężczyzny, również będącego również członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, który potwierdził uzgodnioną przez sprawców wersję.

W następstwie nachalnych połączeń telefonicznych, pokrzywdzona zlikwidowała w kilku bankach lokaty, a następnie przelała powyższe pieniądze na wcześniej założone przez innych członków grupy konta bankowe z dostępem do bankowości elektronicznej. Tak przetransferowane środki pieniężne były następnie wypłacane przez członków grupy w bankomatach i oddziałach różnych banków na terenie Warszawy i okolic.

Ponadto pokrzywdzona przekazała osobiście sprawcom gotówkę w kwocie 30.000 złotych i na polecenie oszustów zaciągnęła też kredyt bankowy w kwocie 35.000 złotych, z którego to środki przelała na wskazane przez nich konto bankowe, a które miało być kontem rzekomego „prokuratora”.

Sprawcy, działając w takich ramach organizacyjnych, dokonali w podobny sposób kilkudziesięciu innych przestępstw. Mechanizm działania grupy polegał na tym, iż zgodnie z podziałem zadań i ról, członkowie „grupy bydgoskiej” odbierali lub usiłowali odbierać bezpośrednio od pokrzywdzonych pieniądze, do których telefonował Daniel J., natomiast członkowie „grupy warszawskiej” wyspecjalizowani byli w prowadzeniu rozmów telefonicznych i nakłanianiu pokrzywdzonych do likwidacji lokat lub przekazywania domowych oszczędności oraz w internetowych transakcjach bankowych. Taka systematyka miała uniemożliwić namierzenie i zatrzymanie sprawców.

Pokrzywdzeni byli najczęściej wybierani losowo ze starych książek telefonicznych. Byli typowani przeważnie na podstawie imion, w stosunku do których sprawcy zakładali, że osoby te mogły być w podeszłym wieku.

W oparciu o przeprowadzone dowody ustalono, że łączna kwota wyłudzonych pieniędzy i prób ich wyłudzenia wyniosła nie mniej 1.498.000 zł.

Oskarżonym, za zarzucone im główne przestępstwa grożą kary do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo jednemu z oskarżonych zarzucono występek z art. 233 § 1 kk, a innemu, wobec przeprowadzonych czynności przeszukania - czyn z art. 62 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku. Przesłuchani w charakterze podejrzanych w większości przyznali się do stawianych im zarzutów na różnych jego etapach i w różnej formie.

W toku przeprowadzonego śledztwa, wobec 14 z oskarżonych był stosowany środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Na poczet naprawienia pokrzywdzonym szkody zdołano ujawnić u oskarżonych i dokonano zajęcia mienia ruchomego tytułem środka kompensacyjnego pieniędzy w kwotach 290.000 zł, 2.460 € i 200 dolarów kanadyjskich.

 

Z poważaniem,

Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu ( w zastępstwie)

Maciej Zagożdżon