NIEOSTROŻNE OBCHODZENIE SIĘ Z BRONIĄ

Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia – Fabrycznej skierowała do Wojskowego Sądu Garnizonowego akt oskarżenia przeciwko 25-letniemu ppor. Andrzejowi S. oskarżając go o nieostrożne obchodzenie się z bronią poprzez rozpoczęcie szkolenia pod nieobecność większości szkolonych, bez sprawdzenia stanu technicznego broni, bez sprawdzenia znajomości zasad bezpieczeństwa osób szkolonych i omówienia szczegółowych warunków bezpieczeństwa związanych z prowadzeniem ognia z broni małokalibrowej i spowodowanie wystrzału w następstwie przypadkowego skierowania siły nacisku na język spustowy broni i przez to nieumyślne postrzelenie Łukasza Ż.

W 24 października 2016 roku na obiektach strzelnicy garnizonowej we Wrocławiu odbywały się zajęcia programowe z podchorążymi I roku studiów dotyczące prowadzenia ognia z broni małokalibrowej do celu stałego. W zajęciach miało uczestniczyć czternastu podchorążych. Kierownikiem tego szkolenia był ppor. Andrzej S. Był on odpowiedzialny za właściwy przebieg zajęć oraz przestrzeganie warunków bezpieczeństwa.  Z kolei kierownikiem punktu amunicyjnego został wyznaczony szer. pchor. Łukasz Ż. Na miejsce ćwiczeń stawili się kierownik zajęć – Andrzej S. oraz pięciu podchorążych, w tym Łukasz Ż. W oczekiwaniu na pozostałych uczestników kierownik zajęć postanowił wytłumaczyć obecnym żołnierzom zasady działania karabinka sportowego KBKS oraz sposoby ładowania broni za pomocą magazynka oraz ręcznie. Podczas objaśniania Andrzej S. stał po stronie stanowisk strzeleckich, tyłem do przedpola. Podchorążowie znajdowali się za barierką oddzielającą stanowiska strzeleckie od ciągu komunikacyjnego przodem do kierownika zajęć. Andrzej S. oparł jeden z karabinków na metalowej barierce kierując lufę w stronę przedpola. Po omówieniu zasad działania karabinka oraz sposobu ładowania amunicji do magazynka postanowił pokazać ręczny sposób ładowania naboju do nabojowej. Wydał kierownikowi punktu amunicyjnego – Łukaszowi Ż. rozkaz podania jednej sztuki amunicji. Gdy ją otrzymał włożył nabój do komory nabojowej, dosunął zamek w przednie położenie i zaryglował lufę. W tym momencie padł strzał. Obecni usłyszeli krzyk Łukasza Ż., który w momencie postrzału znajdował się w okolicy punktu amunicyjnego przy barierce i został postrzelony w brzuch.

Z uzyskanej w toku postępowania opinii sądowo-lekarskiej wynika, iż pokrzywdzony Łukasz Ż. na skutek postrzału doznał obrażeń w postaci rany postrzałowej wlotowej w zakresie powłok podbrzusza, perforacji jelita cienkiego, rozkawałkowania skrzydła kości krzyżowej, niedowładu nerwu strzałkowego, co stanowi ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu.

Z opinii biegłego z zakresu broni i amunicji wynika, iż karabinek był sprawny technicznie.

Podejrzany Andrzej S. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.

Grozi mu kara pozbawienia wolności 6 miesięcy do lat 8.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu

Małgorzata Klaus